czwartek, 24 maja 2012

Micro Cell 2000 - Nail Repair, czyli jak wyhodowałam "nowe" paznokcie :)

Bardzo bardzo żałuję, że nie mogę Wam pokazać jakie paznokcie miałam kiedyś. Kiedyś, czyli przed tym zanim poznałam odżywkę, która uratowała moje pazurki. Musicie więc uwierzyć mi na słowo, że moich paznokci nie można było nazwać "paznokciami". Kiedyś nagminnie je obgryzałam. Wiem. Fuj. To było bardzo dawno, i udało mi się wyjść z nałogu. Następnie wygląd moich paznokci przypominał papier. Dosłownie. Matowe, cienkie jak kartka, gdy cudem udało mi się chociaż jednego zapuścić na długość 3 mm, można było go wygiąć na wszystkie strony. Rozdwajały się okropnie, łamały. Nie dało się ich zapuścić. Nic a nic. Stosowałam suplementy diety, i nic. Stosowałam różne odżywki, począwszy od tańszej "Lovely" po droższe Sally Hansen. Nie widziałam większych rezultatów. Efekt przyszedł gdy pewnego dnia, będąc w Douglasie w celu zakupu złotej Sally Hansen - Pani ekspedientka namówiła mnie na zakup Micro Cell 2000. W związku z tym, że cena była podobna do Sally H. - skusiłam się. I nie żałuję. Nigdy nie miałam tak białych, tak mocnych, i tak długich paznokci.



Rezultat był widoczny po około 1,5 miesiąca. Kiedyś stosowałam ją według polecenia - codziennie przez 3 dni dokładać nową warstwę, a następnie zmyć i od nowa. Teraz skończyłam już trzecie opakowanie. Kupię ponownie, i będę używać profilaktycznie. POLECAM! :)



Odżywka warta wydania każdych pieniędzy. Wydajna, skuteczna, nie gęstnieje po dłuższym nie stosowaniu.

Dostępność: Douglas
Koszt: około 60zł



Zdecydowałam, że spróbuję teraz wersji tańszej, bardzo ostatnio popularnej. Jestem ciekawa czy dorówna mojemu ulubieńcowi. Oto co w najbliższym czasie będę używać:


Większości Wam znana, słynna odżywka Eveline, którą można kupić kupić za około 10,50 zł. Spodziewajcie się recenzji za pewien czas :)

Buziaki ;*



8 komentarzy:

  1. paznokcie masz cudowne, tylko pozazdrościć :) ja właśnie dzisiaj chcę kupić tą odżywkę z Eveline i zobaczyć co to za cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow wygladają jak sztuczne i to french! boskie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja juz mam odzywke eveline tyle ze diamentowa i potwierdzam jej skutecznosc choc jest jedno ale ale o tym do poczytania niebawem na moim blogu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. matko jak one zdrowo wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda że nie masz zdjęcia przed :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam chęć ją sobie kupić, ale bałam się,że będzie to kolejna odżywka, która nie zadziała...

    OdpowiedzUsuń
  7. ja uzywam od miesiaca Rimmel i moze moje paznokcie sa zdrowsze ale problem z rozdwajaniem nie minal:/ piekne paznokcie masz
    obesrwuje i licze slonce na rewanz bede tu czesto zagladac i zakupie Twojego faworyta i zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam na rozdanie u dziwna inaczej. Do wygrania m.in NIESPODZIANKA Z !!PARYŻA!!, mała kosmetyczka, kolczyki i autografy (np. Hugh Laurie znanego jako dr. House). Zapraszam! http://dziwnainaczej.blogspot.com/2012/05/rozdanie-czas-zaczac.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń